text

Czy rynek kredytów gotówkowych jest bezpieczny?

Bezpieczeństwo funkcjonowania na rynku kredytowym jest zdecydowanie najważniejsze. Nawet ważniejsze od oprocentowania kredytów gotówkowych. Kredytobiorcy posiadają różne oceny o rynku kredytowym, właśnie pod kątem bezpieczeństwa. Niektórzy obawiają się o utratę majątku trwałego przez nieciekawie historie z chwilówkami, czy o zbyt duży natłok informacji przy zaciąganiu nawet drobnego zobowiązania. Czy warto obawiać się wskazanych czynników i jak ogólnie wypada ocena bezpieczeństwa krajowego sektora pożyczek krótkoterminowych (gotówkowych)?

Na czym polega bezpieczeństwo rynku kredytów gotówkowych?

Poprawa bezpieczeństwa rynku kredytowego następowała niestety bardzo powoli, a przez to wiele gospodarstw domowych zrezygnowało po prostu z zadłużenia na rzecz oszczędzania, czy przenoszenia drobnego majątku do lombardów. Na czym jednak opiera się bezpieczeństwo rynku kredytowego? Jakie funkcje działają dobrze, a które wymagają jeszcze dopracowania? Na pewno ważnym punktem ochrony kredytobiorcy jest limitowanie kosztów pozaodsetkowych w umowach kredytowych. Tematem zajmuje się przede wszystkim ustawa antylichwiarska. Jeszcze kilka lat temu koszty pozaodsetkowe były ustalane dowolnie przez firmy pożyczkowe, co doprowadzało wielu kredytobiorców do rozpaczy, np. przy drobnym opóźnieniu ze spłatą. W takim przypadku koszty windykacyjne kształtowały się nawet w setkach, a wręcz tysiącach procent. To wynik absurdalny i wymagał poprawy. Aktualnie większość kredytodawców zachowuje wskazane limity, chociaż nie do końca. W porównywarkach kredytów gotówkowych można znaleźć bez problemu oferty naruszające warunki prawne udzielania pożyczek krótkoterminowych. Prz ograniczenie kosztów pozaodsetkowych zmieniło się podejście do oceny kredytobiorcy, na bardziej skrupulatne. Znikają stopniowo pożyczki na 0%, czy pożyczki na dowód, gdzie nie monitoruje się bazy Biura Informacji Kredytowej. Analiza kredytobiorcy docelowo zwiększa bezpieczeństwo współpracy dla dwóch stron. Kredytobiorca ma świadomość, że musi pracować nad pozytywną zdolnością kredytową, bo inaczej nie otrzyma zadłużenia. Kredytodawca zyskuje mniejszą niepewność, co ułatwia kształtowanie lepszych warunków oprocentowania, czy obsługi klienta. A to odbija się już na ogólnym zaufaniu do branży.

Kwestie formalne związane z rozwiązywaniem umowy kredytowej

Umowy kredytowe rozwiążesz bez problemu w przeciągu dwóch tygodni od podpisania. W szczególnych przypadkach ten okres się wydłuża. To moment, kiedy w umowie nie ma formularza odstąpienia. Przy nieuczciwych praktykach wystarczy skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta, który działa bardzo skutecznie, nie tylko przy mocno medialnych sytuacjach. Bezpieczeństwo na rynku kredytowym w Polsce na pewno się poprawiło, chociaż warto jeszcze pracować nad zbilansowaniem opłacalności udzielania niektórych pożyczek. Warto też przemyśleć przywrócenie pożyczek społecznościowych, na których działają już wyłącznie zarejestrowane podmioty pożyczkowe, a nie faktyczni inwestorzy indywidualni.